W samo południe. Co wolno straży miejskiej?

Maciej Myga
Maciej Myga, autor dzisiejszego komentarza.
Maciej Myga, autor dzisiejszego komentarza. Archiwum GP
Zła passa strażników miejskich w regionie trwa.

Najpierw w Toruniu municypalni brutalnie potraktowali idącego w kierunku dworca mężczyznę, a teraz jeden z bydgoskich funkcjonariuszy uderzył mężczyznę, który nie chciał wsiąść do radiowozu. Naoglądali się seriali o glinach? A może chamstwo w narodzie coraz większe i trzeba tępić je siłą?

Dowiedz się więcej: Awantura pod sklepem. Strażnicy miejscy pobili Dawida? [wideo]

Przede wszystkim nie wolno bić ludzi. Funkcjonariusze z Bydgoszczy zastosowali tzw. środki przymusu bezpośredniego, ale zatrzymany przez nich mężczyzna nie zadawał ciosów, a raczej próbował się uwolnić i uciec, choć podczas awantury być może uderzył w twarz funkcjonariusza. Czy potrzebna była obrona przez atak? Incydent w Fordonie zapewne znów uaktywni uśpionych ostatnio przeciwników straży miejskiej.

Przeczytaj też: Chcą likwidacji Straży Miejskiej. I będą walczyć do końca!

Ostatnio korwinistom o mały włos się udało - zebrali 26 977 podpisów poparcia dla referendum w sprawie likwidacji straży. Zabrakło im 1600 głosów. Moim zdaniem to potrzebna formacja, chociaż jej metody i zakres działania powinny zostać wyraźnie odgraniczone od policyjnych. Tyle, że takie incydenty, jak ten niedzielny, bynajmniej nie przysporzą municypalnym nowych zwolenników. I być może następnym razem referendum się odbędzie.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

42282588 924
W dniu 03.10.2013 o 13:27, równość dla wszystkich napisał:

Przede wszystkim, aby zostosować środki przymusu bezpośredniego, trzeba najpierw zgodnie z prawem przeprowadzić zatrzymanie.Funkcjonariusze nie wylegitymowali się, nie powiedzieli o co chodzi tylko odrazu rzucili się na człowieka, wykręcili mu ręce i pobili.Każdy by się próbował wyrywać, gdyby 2 osiłków go zaatakowało bez ostrzeżenia.Nie ma mowy o zastosowaniu jakikolwiek środków przymusu zgodnie z prawem ,skoro nie próbowali nawet załatwić sprawy spokojnie i zgodnie z procdurami.Agresja od pierwszych sekund.Ciekawy jestem skąd się wziął pomysł, że strażnik został uderzony, skoro na filmie jest 2 na 1 i gość momentalnie ma wykręcone ręce do tyłu.Potem tańczą z nim wokół auta, tylko po to aby móc jeszcze go dodatkowo poobijać.Powinni zostać zwolnieni z pracy. Każdy obywalet ma równe prawa i ten po zawodówce i ten po studiach, tak samo pracujący jak i bezrobotny, żul, dres, sprzedawca czy polityk.Wiele osób chyba tego nie rozumie, ale inteligencja i rozumienie prawa nie są wymagane u wszystkich.

A skąd wiesz od czego to się zaczęło? Czy ich nie wyzwał? Czy nie uderzył? A może mu się wylegitymowali? Mamy tylko nagranie zrobione przez kolegę zatrzymanego, a w zasadzie część nagrania. Nie wiemy co miało miejsce wcześniej. 

w
wiem wiecej
W dniu 03.10.2013 o 12:58, Fordon napisał:

A jakby nie było S.M. to policja by musiała interweniować a myślisz że prosili by na kolanach aby gościu się uspokoił? A ty byś pluł na policję że pobili biednego pijaka. Na darmo nie wezwali ich widocznie rozrabiał.

Szczegół tkwi w tym, że nie zostali wezwani do tego chłopaka. Strażnicy byli już po interwencji, może nieudanej, stąd ta agresja?

Autor artykułu sugerując, że Straż Miejska została wezwana do tego człowieka napisał nieprawdę.

r
równość dla wszystkich

Przede wszystkim, aby zostosować środki przymusu bezpośredniego, trzeba najpierw zgodnie z prawem przeprowadzić zatrzymanie.

Funkcjonariusze nie wylegitymowali się, nie powiedzieli o co chodzi tylko odrazu rzucili się na człowieka, wykręcili mu ręce i pobili.

Każdy by się próbował wyrywać, gdyby 2 osiłków go zaatakowało bez ostrzeżenia.

Nie ma mowy o zastosowaniu jakikolwiek środków przymusu zgodnie z prawem ,skoro nie próbowali nawet załatwić sprawy spokojnie i zgodnie z procdurami.

Agresja od pierwszych sekund.

Ciekawy jestem skąd się wziął pomysł, że strażnik został uderzony, skoro na filmie jest 2 na 1 i gość momentalnie ma wykręcone ręce do tyłu.

Potem tańczą z nim wokół auta, tylko po to aby móc jeszcze go dodatkowo poobijać.

Powinni zostać zwolnieni z pracy. Każdy obywalet ma równe prawa i ten po zawodówce i ten po studiach, tak samo pracujący jak i bezrobotny, żul, dres, sprzedawca czy polityk.

Wiele osób chyba tego nie rozumie, ale inteligencja i rozumienie prawa nie są wymagane u wszystkich.

F
Fordon
W dniu 03.10.2013 o 12:31, fordończyk napisał:

Potrzebni? Hmm do czego? Może by tak ich pozwalniać a fundusze przeznaczyć na etaty dla policjantów?

A jakby nie było S.M. to policja by musiała interweniować a myślisz że prosili by na kolanach aby gościu się uspokoił? A ty byś pluł na policję że pobili biednego pijaka. Na darmo nie wezwali ich widocznie rozrabiał.

s
straznik

straznikom miejski trzeba współczuc to ludzie prymitywni ,a jak takim da sie władze to koniec swiata zero kultury .......takie towarzystwo oderwanie od pielenia buraków

k
kiki

Jeszcze nie przeczytałem żadnego tekstu tego autora z którym bym się zgadzał.

f
fordończyk

Potrzebni? Hmm do czego? Może by tak ich pozwalniać a fundusze przeznaczyć na etaty dla policjantów?

Dodaj ogłoszenie