W toruńskim schronisku znów pełno jest czworonogów - 320 psów oraz 150 kotów

JWN
Z psami mieszkającymi w schronisku na spacery wychodzą przeszkoleni wolontariusze.
Z psami mieszkającymi w schronisku na spacery wychodzą przeszkoleni wolontariusze. Sławomir Kowalski
W toruńskim schronisku znów pełno jest czworonogów - 320 psów oraz 150 kotów. Całe mioty zwierząt coraz częściej podrzucane są pod ogrodzenie schroniska. Czekają na adopcję.

W toruńskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ulicy Przybyszewskiego nie raz już padały niechlubne rekordy liczby czworonożnych podopiecznych. Ale tak wielu młodych jak obecnie jeszcze nie było. Małe psiaki nie mieszczą się w nowej szczeniakarni, a kotów i kociąt przybywa z każdym dniem.

Ostatnio do schroniska trafiła kocia rodzinka. To mama i dziewiątka jej małych. Wszystkie znaleziono na prywatnej posesji w Czerniewicach. - Właścicielka wróciła do domu i w ogródku zobaczyła pięć ruszających się worków. We wszystkich były koty, w sumie dziesięć sztuk - opowiada Agnieszka Szarecka, kierowniczka schroniska w Toruniu. - Ktoś podrzucił te zwierzęta na posesję. Pani zadzwoniła do nas, a my je zabraliśmy. Dodajmy, że kobieta ma amstafa. Tylko przez przypadek nie wypuściła psa tamtego dnia. Inaczej wszystkie 10 kotów straciłoby życie.

Wyrzucanie na ulicę kociąt staje się coraz bardziej powszechne. Są one znajdowane przy bramie schroniska, na przykład w kartonach. Ich właściciele uważają, że nie robią nic złego. Myślą, że skoro sami nie mogą się zająć rozmnażanymi zwierzakami, to niech to zrobi schronisko. Przecież od tego jest.

ZOBACZ: Tyle zarabiają Polacy za granicą [STAWKI]

- Dla nas to też bywa trudne, bo wiele z tych zwierząt jest poważnie chorych. Trzeba je izolować i mimo leczenia i tak padają - dodaje Agnieszka Szarecka. - Od wiosny mamy nową szczeniakarnię, która teraz okazała się za mała dla wszystkich szczeniąt. Część z nich przebywa z nami w biurze.

W tej chwili w toruńskim schronisku jest 150 kotów i kociąt oraz 320 psów, w tym 50 szczeniąt. Wszystkie one czekają na nowy dom i kochających właścicieli.

Nieodpowiedzialność właścicieli czworonogów bywa wręcz porażająca. Kierowniczka schroniska opowiada historię, która wydarzyła się kilka dni temu. - Zostaliśmy wezwani do jednego z mieszkań, gdzie pogryzły się dwa psy w typie pitbulla. Starsza pani, która chciała je rozdzielić, została solidnie poturbowana - relacjonuje Agnieszka Szarecka. - Okazało się, że psy nie mają obowiązkowych szczepień przeciwko wściekliźnie, a ich właściciel przebywa w ośrodku odwykowym. Nie było więc nawet na kogo nałożyć mandatu. Interweniowaliśmy tylko dlatego, że baliśmy się, że agresywne zwierzę zostanie wyrzucone za drzwi i może dojść do jeszcze większego nieszczęścia.

W toruńskim schronisku w ostatnich miesiącach wiele się zmieniło. Powstała wspomniana już wcześniej szcze-niakarnia i zupełnie nowa kuchnia. W starej problemem były gryzonie oraz wszechobecna wilgoć.

- Każdego dnia przygotowujemy posiłki dla co najmniej 300 psów. Do tego potrzeba około 70 kilogramów mięsa, które nastawiamy dzień wcześniej - tłumaczy Agnieszka Szarecka. - Rano pracownicy przychodzą, otwierają kocioł, którego zawartość wciąż jest ciepła. Mieszają mięso z różnymi dodatkami i rozdzielają pomiędzy psy. Nasze psy jedzą głównie drób. Czasem trafia się baranina lub wołowina. Wszystko to ścinki, odpa- dy produkcyjne, ale zawsze świeże.

Niedawno rozruch przeszła też nowoczesna kotłownia. Wyremontowano także taras, przez który woda lała się strumieniami do pomieszczeń biurowych i magazynowych.

Osoby zainteresowane adopcją zwierząt wszelkie informacje uzyskają na stronie internetowej schroniska: schronisko-torun.oinfo.pl.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szymon

320 psów w tym 50 szczeniąt a wchodząc na stronę internetową schroniska w dziale adopcje szczeniąt pustka. Można by pomyśleć że nie ma ani jednego. Czasami wystarczy trochę pomyśleć i włożyć trochę pracy i już będzie łatwiej szczeniakom znaleźć nowy dom. W dzisiejszych czasach strona www to najprostsza metoda. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3