Za mało głosów

Redakcja
Szefowie większości grup politycznych Parlamentu Europejskiego zapowiedzieli we wtorek, że nie poprą nowej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jose Manuela Durao Barroso.

     Zadeklarowali to podczas sesji plenarnej w Strasburgu liderzy socjalistów, liberałów, zielonych, komunistów oraz eurosceptyków. Jeśli rzeczywiście wszyscy deputowani z tych grup zagłosują dziś przeciw, uzyskają wystarczającą większość w 732-osobowym PE, by odrzucić Komisję Barroso. O ostatecznym wyniku głosowania może jednak przesądzić liczba osób, które wstrzymają się bądź w ogóle nie wezmą udziału w głosowaniu.
     Deputowani, którzy chcą głosować przeciw Komisji Barroso, pragną go głównie ukarać za brak reakcji na negatywną opinię eurodeputowanych na temat kandydatury Włocha Rocco Buttiglionego na stanowisko komisarza ds. sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa. Buttiglione naraził się eurodeputowanym tradycyjnymi poglądami na temat rodziny i homoseksualizmu.
     - Kosmetyczne zmiany nic nie pomogą - powiedział podczas debaty Martin Schultz, szef europejskich socjalistów, drugiej co do wielkości grupy w PE (200 deputowanych), której członkami są eurodeputowani SLD i SdPl. Posłanka Genowefa Grabowska (SdPl) tłumaczyła, że głosowanie za Komisją Barroso osłabiłoby rolę Parlamentu Europejskiego wobec innych instytucji.
     Bez żadnych zmian
     
Barroso nie zdecydował się na postulowane przez PE zmiany tek komisarzy, ani tym bardziej na usunięcie Buttiglionego z KE. Występując we wtorek przed Parlamentem Europejskim, Portugalczyk usiłował zdobyć poparcie deputowanych dla swej ekipy.
     Mówił, że zaproponuje nowe prawo w dziedzinie niedyskryminacji i przypomniał, że w jego Komisji powstanie grupa ds. swobód obywatelskich i walki z dyskryminacją, której on sam będzie przewodniczył, a Buttiglione będzie jedynie jej członkiem.
     Barroso zapewnił ponadto, że podczas sprawowania mandatu, "każdy członek Komisji poda się do dymisji", jeśli on tego zażąda.
     Głosowanie przeciwko Komisji Barroso zapowiedzieli też we wtorek reprezentanci komunistów (41) i zielonych (42). Ci ostatni podkreślali, że mają zastrzeżenia nie tylko wobec Buttiglionego, ale i innych komisarzy. Szef zielonych Daniel Cohn-Bendit skrytykował podział tek w nowej KE.
     Świetna okazja
     
Zamiar odrzucenia Komisji Barroso wyraził Maciej Giertych (LPR) z eurosceptycznej grupy Niezależność i Demokracja. Eurojak sami często podkreślają, dążą do wywołania kryzysu w UE i środowe głosowanie jest ku temu świetną okazją.
     Dzisiejsze głosowanie nad KE jest jawne, a o wyniku decyduje zwykła większość głosujących.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie