1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Unia Janikowo uległa ŁKS Łódź [zdjęcia]

Dariusz Knopik
Dariusz Knopik
Unia Janikowo przegrała z ŁKS Łódź (na czarno) w meczu 1/16 finału Pucharu Polski Przemysław Powała
W meczu 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski Unia Janikowo przegrała z ŁKS Łódź i odpadła z rozgrywek.

Zobacz reportaż wideo: Unia Janikowo zdobywcą Regionalnego Pucharu Polski.

UNIA JANIKOWO - ŁKS ŁÓDŹ 0:2 (0:2)
Bramki: Kelechukwu Ibe-Torti (24), Samuel Corral (26).
UNIA: Fabiszewski - Hulisz (58. Dziurzyński), Jakubowski, Urbański, Garstka (56. Hartwich) - Machaj, Wrześniewski, Kowalczuk, Radomski, Goździk - Kędziora.
ŁKS: Arndt - Dankowski, Gracia, Rozwandowicz (46. Celea), Sobociński (74. Radziński), Srnić (46. Gryszkiewicz), Tosik, Domínguez, Pirulo, Ibe-Torti (78. Sajdak), Corral (78. Sekulski).
Żółta kartka: Machaj.
Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń).

Janikowianom nie udało się sprawić niespodzianki jak w poprzedniej edycji kiedy wyeliminowali innego pierwszoligowca - Zagłębie Sosnowiec. Jednak teraz poprzeczka poszła mocno w górę. Łodzianie jeszcze niedawno grali w ekstraklasie, a po spadku do I ligi spisują się kapitalnie i są liderem.

Od pierwszego gwizdka janikowianie zostali zepchnięciu do obrony. Rywale grali szybko i łatwo operowali piłką, ale janikowianie byli skupieni w obronie i nie dopuszczali rywala pod swoją bramkę. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi, która kosztowała utrata gola. Antonio Domingeuz posłał piłkę pomiędzy graczami Unii. Dopadł do niej Kelechukwu Ebenezer Ibe-Torti, który wyszedł sam na sam z Gracjanem Fabiszewskim, minął bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki. Zawodnicy jeszcze nie otrząsnęli się po stracie gola, a już przegrywali 0:2. Kamil Dankowski urwał się prawą stroną i posłał ostre dośrodkowanie w pole bramkowe. Do piłki dopadł Samuel Corral i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie.

Piłkarze Unii dopiero pod koniec pierwszej połowy zaczęli grać odważniej i stwarzać sobie okazje. Najlepszą miał Bartosz Machaj. Skrzydłowy Unii popędził na bramkę ŁKS, ale w polu karnym zawahał się z oddaniem strzału i obrońcy zdołali zablokować piłkę, a dobitka Machaja była mocno niecelna. Potem po akcji Przemysława Kędziory przed dogodną sytuacją stanął Gracjan Goździk, ale z około 10 metrów posłał piłkę nad poprzeczką. Krótko przed przerwą ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Patryk Urbański, ale bramkarz ŁKS odbił piłkę.

Oto relacja na żywo z meczu Unia Janikowo - ŁKS Łódź

Po przerwie łodzianie mogli podwyższyć wynik, ale po strzale Piotra Gryszkiewicza piłka trafiła w słupek. Potem już tak nie forsowali tempa i odważniej zaczęli grać janikowianie. Stworzyli sobie kilka okazji, ale zabrakło im wykończenia lub dobrze spisywał się golkiper łodzian. Z kolei najlepszą okazję w końcówce dla ŁKS miał Przemysław Sajdak, ale w sytuacji sam na sam z Fabiszewskim, strzelił obok bramki.

- Próbowaliśmy walczyć na tyle na ile potrafiliśmy - stwierdził Artur Polehojko, trener Unii. - Zabrakło na gracza z przodu, który potrafiłby utrzymać się przy piłce i zawiązać akcję. Pomimo to udało się nam stworzyć kilka okazji. Zabrakło nam skuteczności i większego zdecydowania pod bramką rywali. Piękna przygoda się skończyła, ale mamy nadzieję, że kibice będą ją dobrze wspominać - dodał szkoleniowiec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie