Decyzja ws. Siarzewa do ponownego rozpatrzenia przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Bydgoszczy

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Nie wiadomo co dalej z ideą budowy stopnia wodnego Siarzewo na Wiśle. Spiętrzona wodna miała m.in. podeprzeć od dołu zaporę włocławską (na zdjęciu), aby zwiększyć jej stabilność. Teraz sprawą ponownie zajmie się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy
Nie wiadomo co dalej z ideą budowy stopnia wodnego Siarzewo na Wiśle. Spiętrzona wodna miała m.in. podeprzeć od dołu zaporę włocławską (na zdjęciu), aby zwiększyć jej stabilność. Teraz sprawą ponownie zajmie się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy Marek Weckwerth
Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska, wydał decyzję o uchyleniu w całości i przekazaniu do ponownego rozpoznania Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w Bydgoszczy postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowania dla przedsięwzięcia pod nazwą „Budowa stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka”.

Zobacz wideo: Casting do filmu "Negatyw" Roberta Wichrowskiego w Bydgoszczy

"W ocenie Ministra Klimatu i Środowiska jako organu odwoławczego, po wnikliwej analizie akt sprawy oraz złożonych odwołań, wydanie decyzji uchylającej w całości zaskarżoną decyzję i przekazującej sprawę do ponownego rozpoznania przez RDOŚ w Bydgoszczy jest właściwe i prawidłowe" - czytamy w komunikacje MKiŚ.

Postępowanie w ministerstwie zostało wszczęte na wniosek Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie (obecnie Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie", które jest inwestorem budowy stopnia w Siarzewie) 28 grudnia 2016 r. Później jednak wpłynęły odwołania organizacji społecznych (ekologicznych) od pierwotnej decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy z 28 grudnia 2017 roku, na podstawie której wydano pozwolenie na budowę.

To też może Cię zainteresować

Organizacje społeczne obszernie uzasadniły motywy zastosowanych środków odwoławczych. W przeważającej większości zgłaszano uwagi dotyczące zakresu i kompletności przeprowadzonej oceny oddziaływania inwestycji na poszczególne elementy środowiska przyrodniczego, w szczególności w odniesieniu do przesłanek art. 34 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2020 poz. 55 z późn. zm.), w tym do ustalonej kompensacji, a także sfery proceduralnej postępowania prowadzonego przez RDOŚ, rzutujące na legalność zaskarżonej decyzji. Wskazano, iż inwestycja będzie oddziaływać na co najmniej 3 obszary Natura 2000 oraz zagrażać co najmniej czterem jednolitym częściom wód powierzchniowych.

MKiŚ zauważa, iż zrzuty odwołujących się organizacji dotyczą przede wszystkim oceny wpływu inwestycji na możliwość zachowania we właściwym stanie gatunków ichtiofauny, awifauny oraz siedlisk przyrodniczych. Odwołujący zarzucali także, że zakres przewidzianej kompensacji nie wyczerpuje potrzeb występujących w tym obszarze gatunków i siedlisk przyrodniczych, a w niektórych miejscach skuteczność zaprojektowanej kompensacji jest wątpliwa lub nieadekwatna do przedmiotu ochrony, względem którego tę kompensację przewidziano. Wskazywali także na błędy i nieścisłości w zakresie analizy wariantów i rozwiązań alternatywnych.

Wracając do powodów decyzji Ministerstwa Klimatu i Środowiska, to podaje, że w pierwszej kolejności wskazać należy na uchybienia
proceduralne mające miejsce w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, dotyczące przede wszystkim udziału społeczeństwa w postępowaniu, a także polegające na nieuzyskaniu opinii instytucji sanitarnej po uzupełniniach dokonanych w raporcie oddziaływania na środowisko. Przy czym uchybienia formalne obejmowały również szereg innych czynności.

To też może Cię zainteresować

Zastrzeżenia organu odwoławczego wzbudziły też nieprawidłowości w upublicznianiu przez RDOŚ informacji, co świadczy o niezapewnieniu stronom postępowania należytego zawiadomienia o każdej czynności w przedmiotowej sprawie. Przy części odsyłanych
obwieszczeń nie można ustalić daty zdjęcia obwieszczenia. Natomiast w analizowanych aktach sprawy brak jest dokumentów wskazujących na podjęcie działań przez organ I instancji zmierzających do ustalenia jaka była faktyczna data wywieszenia, bądź zdjęcia danego obwieszczenia.

- Mamy nadzieję, że tym samym kończymy z tym szkodliwym dla Polski pomysłem - napisała na Twitterze Fundacja WWF Polska.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek Górny
Fundacja WWF jest szkodliwym dla Polski pomysłem?!
Dodaj ogłoszenie