Populiści jeszcze przez dziesięciolecia nie zejdą ze sceny

Karina Obara
Karina Obara
Grzegorz Wróblewski: - Świat idzie do przodu, czego prawica nie rozumie. Ale i tak będzie zmuszona do reformowania swoich szeregów, zwłaszcza że nie widzę w Polsce partii centrowej, która byłaby w stanie wyskoczyć z czymś rewolucyjnym.
Grzegorz Wróblewski: - Świat idzie do przodu, czego prawica nie rozumie. Ale i tak będzie zmuszona do reformowania swoich szeregów, zwłaszcza że nie widzę w Polsce partii centrowej, która byłaby w stanie wyskoczyć z czymś rewolucyjnym. Archiwum prywatne Grzegorza Wróblewskiego
Rozmowa z Grzegorzem Wróblewskim, pisarzem i dramaturgiem, o tym, dlaczego prawica nie traci zwolenników i może rządzić jeszcze wiele lat

Zobacz wideo: Drogówka zabiera auta piratom drogowym

- Dlaczego prawica, która rządzi w Polsce już szósty rok, ma się tak dobrze w sondażach?
Tradycyjny podział na prawicę i lewicę w wielu krajach zachodnich uległ pewnemu zatarciu. Nie ma już czystych tworów politycznych. Jest za to płynność i ciągły rozwój. W Polsce jest trochę inaczej. Prawica w Polsce jest wychowana na dawnej, socjalistycznej opozycji. Tu nigdy nie było tak naprawdę ani socjalizmu, ani komunizmu. Była Polska Ludowa. Obecna prawica jest więc wychowana na konfrontacji z niby lewicą. Ochrona słabszych, innych orientacji nigdy dotąd nie była w Polsce komentowana – wokół tych tematów panowała jakaś zmowa milczenia. Socjalistyczna prawica wpisująca się w ortodoksję katolicką to twór typowo polski. Ma poklask wśród tych, którym się teraz bardzo dobrze żyje, bo są blisko władzy. Polska prawica doskonale wywęszyła, jakie jest zapotrzebowanie społeczne, świadomość i poziom edukacji wyborców, a te są w każdym regionie Polski bardzo zróżnicowane. Na zaniedbanych gospodarczo i edukacyjnie terenach ludzie głosują z nadzieją, że nowy rząd wyrwie ich z biedy. Dopiero gdy staną na nogi, ich podstawowe potrzeby zostaną zaspokojone, będą w stanie myśleć o postulatach, jakie wysuwa lewica. To proces i trzeba by go było przeprowadzać bardzo delikatnie.

Czytaj także: Fake newsy są coraz większym problemem społecznym. Wykorzystują je też politycy

- Polska więc nie jest gotowa na lewicę?
Lewica nie jest gotowa na wprowadzenie swoich idei w sposób, który przekonałby ludzi – więcej aktywizmu, mniej ambicji personalnych, dużo więcej szukania wspólnych punktów działania. Nie można mieć na sztandarach pięknych rozwiązań równościowych nie znając realiów życia wielu Polaków. Oczywiście lewica jest potrzebna jako przeciwwaga dla ośrodków centrowo-liberalnych, lekko prawicowych. Zresztą, dotąd lewica spełniała taką rolę, że jej pomysły prawica lekko modyfikowała i implementowała jako swoje. W ten sposób lewica pracuje na korzyść prawicy.

- Prawica jednak nie podejmuje kwestii lewicowych, takich jak choćby prawa kobiet, mniejszości czy konieczności rozwoju związków zawodowych.
W wielu krajach zachodnich te kwestie też nie są do końca rozwiązane. Są takie państwa gdzie rządzą socjaldemokraci, zaraz po nich konserwatyści, a lewica pozostaje zwykle ugrupowaniem idealistycznym, który nadaje tonus, zwraca uwagę na istotne kwestie wolnościowe, zwiększanie kwoty wolnej od podatku, żeby ulżyć ludziom na dorobku. Lewica jest więc papierkiem lakmusowym dla partii prawicowych. Partie prawicowe z kolei też będą się rozwijać, eksperymentować, nawet w Polsce tak jest i będzie to przybierało na sile.

- W jaki sposób prawica w Polsce eksperymentuje?
Choćby w taki, jak reaguje na protesty społeczne. W pierwszej fazie ustawia się wobec protestów w taki sposób, że określa je np. jako manipulację i podżeganie przez Zachód, a później, po analizie, obserwując reakcję ludzi, spuszcza z tonu. Przecież program 500 plus też powstał na podobnej zasadzie – poprzedzony był wieloletnimi obserwacjami społecznymi. Rząd w Polsce charakteryzuje się tym, że gdy pojawia się coś nowego, ocenia to jako niepolskie, niedobre, niezgodne z tradycją, a potem po cichu wdraża te pomysły, lekko je modyfikując. Prawo wyborcze, wolne wybory, system podatkowy, lecznictwo, szkolnictwo – każdą z tych dziedzin budowały rządy oparte na socjaldemokracji. Prawica czerpie z nich garściami, nie stwarza nic nowego, ale doskonale wie, kogo sprowokować, aby pojawiły się kontrargumenty. Później analizuje te kontrargumenty po to, żeby forsować swoją wizję społeczną i polityczną. Często absurdalną, jak narzucanie wszystkim Polakom określonego modelu religijnego, wmawianie, że to jest jedyny sposób na stworzenie wielkiego państwa, ostoi Europy. A to nie jest żadna ostoja, bo nawet Kościół Katolicki musi się reformować, żeby w ogóle mógł funkcjonować i przetrwać. Świat idzie do przodu, czego prawica nie rozumie. Ale i tak będzie zmuszona do reformowania swoich szeregów, zwłaszcza że nie widzę w Polsce partii centrowej, która byłaby w stanie wyskoczyć z czymś rewolucyjnym. W Polsce ciągle trwa jakaś dziwna debata, że mamy na scenie politycznej ultraprawicę, totalną opozycję i jakieś efemerydy, ale trzeba pamiętać, co się dzieje globalnie. Jak wyjść ze świata pogrążonego w niepokoju? Jak będą się rozwijały technologie? Czy będą służyły człowiekowi, czy raczej zacznie się ich używać w celach militarnych? To są wielkie pytania obecne w dyskursie światowym. Świat choruje z powodu kryzysu wartości, dlatego dochodzą do głosu populiści. Przez dziesięciolecia jeszcze nie zejdą ze sceny.

- Ile będzie rządziła w Polsce prawica?
Mówię to z bólem, ale ten twór (w zależności od tego, kto będzie liderem) może rządzić jeszcze bardzo długo. Jedyną szansą na to, że nie pociągnie Polski w otchłań i zacofanie, są przeobrażenia wewnątrz prawicy. Wyglądać to może tak, że kolejne wybory przez 50 następnych lat wygrywa to samo ugrupowanie, ale realność ekonomiczna, gospodarcza i polityczna w Polsce i krajach ościennych mocno się zmieni. Wtedy, w obrębie samego PiS, nastąpią wielkie przeobrażenia. Powstaną silne ruchy, frakcje i opozycje. Dopiero wówczas narodzi się kompletnie inna scena polityczna, ale stworzona przez ten monolit, a nie PO, Hołownię czy lewicę. Na pewno Polska przez następne sto lat nie będzie przypominać innych krajów zachodnich. Dlaczego? Bo kiedy my ich gonimy, oni są już dużo dalej w tym wyścigu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie