Radni z Grudziądza, zamierzają apelować do Wojewody aby nie zwiększał ilości łóżek "covidowych" w szpitalu

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Radni z Grudziądza będą w 6 grudnia procedować nad uchwałą - apelem do Wojewody aby nie zwiększał liczby miejsc "covidowych", bo to generuje zaangażowanie kolejnego personelu ze strefy "czystej" do zakaźnej
Radni z Grudziądza będą w 6 grudnia procedować nad uchwałą - apelem do Wojewody aby nie zwiększał liczby miejsc "covidowych", bo to generuje zaangażowanie kolejnego personelu ze strefy "czystej" do zakaźnej Archiwum GP
Udostępnij:
Czy apel do Wojewody Kujawsko - Pomorskiego, Mikołaja Bogdanowicza w ogóle trafi będzie zależało od tego czy większość radnych Grudziądza poprze uchwałę w sprawie zaniechania decyzji Wojewody dotyczącej zwiększenia liczby łóżek „covidowych. Radni mają pochylić się nad tą uchwałą podczas sesji nadzwyczajnej, którą zaplanowano na poniedziałek, 6 grudnia na godz. 7.45.

Zobacz wideo: Pandemia przybiera na sile. Coraz więcej zgonów chorych na COVID-19.

Przygotowanie tej uchwały to pokłosie dyskusji, która wywiązała się podczas sesji 1 grudnia br. Wywołał ją Łukasz Kowarowski, przewodniczący Rady Miejskiej Grudziądza, radny Sojuszu Obywatelski Grudziądz, który już w ostatnim punkcie harmonogramu posiedzenia sesyjnego dotyczącego informacji prezydenta Grudziądza nie objętych sprawozdaniem, dał wyraz swojego niepokoju odnośnie sytuacji w szpitalu w Grudziądzu. Chodzi o odchodzących na potęgę medyków, a tym samym brakujących rąk do pracy i rysującym się planie Wojewody na zwiększenie liczby łóżek "covidowych" z 80 do 120.

- Dyrektor szpitala wypowiadał się, że to zwiększenie to praktycznie "śmierć" dla naszej lecznicy. Czy w świetle takiej wizji, kluby radnych, władze miasta nie powinny na przykład skierować listu otwartego do Wojewody, aby nie podejmował takiej decyzji - tłumaczył Łukasz Kowarowski. - Bo może się za chwilę okazać, że te przepowiednie dyrektora się spełnią a my zostaniemy bez szpitala. Zostanie tylko budynek... Patrzę na to z przerażeniem i uważam, że powinniśmy zacząć coś robić ponad podziałami politycznymi. Proszę o głos w dyskusji radnych.

Wypowiedź przewodniczącego poprała Krystyna Bagniewska, radna Sojuszu Obywatelski Grudziądz: -Jest problem ze szpitalem. Trzeba byłoby pomóc, wesprzeć dyrektora lecznicy. Nie tylko są kłopoty w szpitalu, ale też w przychodni przyszpitalnej. Ludzie się skarżą, mają pretensje.

Maciej Gburczyk, radny SOG: - Jesteśmy tutaj razem i moglibyśmy zadziałać wspólnie w tej sprawie. Temat jest palący. Czytałem wypowiedzi dyrektora szpitala. Zmęczony jest personel, ale też zmęczeni są mieszkańcy Grudziądza trudnym dostępem do opieki lekarskiej w szpitalu. Wspólnie warto byłoby wypracować petycję, stanowisko aby reagować.

Krzysztof Misiewicz, radny Koalicji Obywatelskiej, ratownik medyczny: - Pandemia atakuje coraz bardziej. Pojawiła się nowa odmiana wirusa. Jest coraz więcej pacjentów. 180 pracowników odeszło ze szpitala. Dlaczego? Byliśmy szpitalem jednoimiennym i były problemy finansowe. Te drugie wśród ratowników zostały uregulowane, ale nie w pozostałych grupach zawodowych. Na poprzedniej sesji, dyrektor Jaskulski zapewniał że nasi mieszkańcy nie będą wywożeni do innych miasta. No niestety, tak się nie dzieje. Trzeba było wywozić do innych miast, bo u nas już nie było miejsc. Jesteśmy zmęczeni pracą przy "covidzie". To ciężka fizyczna i psychiczna praca. Popieram to, aby coś wspólnie zrobić, bo rzeczywiście jest źle.

Prezydent: - Nie błyszczeć przed kamerami, a realnie działać

Maciej Glamowski, prezydent Grudziądza: - Każda inicjatywa, która miałaby wzmocnić nasz szpital jest bardzo cenna. Ale nie medialnie panie przewodniczący, bo błyszczeć przed kamerami to jedno, a działać realnie to drugie. Dyrektor broni się przed
zwiększeniem łóżek "covidowych" bo to jest w interesie szpitala.

Prezydent zaproponował, aby apel przybrał formę uchwały Rady Miejskiej. - My i tak jesteśmy skazani na współpracę z Wojewodą i to w tym dobrym interesie szpitala. Wojewoda zna sytuację i naszego szpitala i epidemiologiczną w Województwie - argumentuje Maciej Glamowski.

Dodajmy, że radni na początku sesji 1. grudnia jednogłośnie zrezygnowali z punktu harmonogramu obrad dotyczącego bieżącej sytuacji szpitala, którą miałby przedstawiać dyrektor Maciej Hoppe. O to wnosiła też dyrekcja szpitala, argumentując tym że od ostatniej sesji minęły raptem tylko ponad dwa tygodnie.

Radny PiS i KO zarzucili radnemu SOG, że poważną dyskusję wywołał na koniec sesji

Sławomir Szymański, radny PiS: - Wywołuje pan przewodniczący bardzo poważną dyskusję gdy mieliśmy kończyć sesję. Ona być może powinna być wywołana na samym początku obrad. Teraz stawia nas pan w niekomfortowej sytuacji. Z jednej strony doprowadził pan do tego, że nie mogliśmy usłyszeć dyrektora i jego wołania w sprawie sytuacji szpitala, a teraz w ostatnich minutach wywołał pan poważną dyskusję związaną z "covidem". To nie jest poważne, a problem bardzo poważny. Sugeruję aby przygotować wspólną uchwałę i zwołać sesję nadzwyczajną. Gdybym wiedział, że doprowadzi pan do tak ważnej dyskusji na koniec sesji, na pewno nie zgodziłbym się na zdjęcie tego punktu z obrad.

Tomasz Smolarek, radny KO: - Inicjatywa cenna jak najbardziej, ale zamieszanie teraz jest niepotrzebne. Zgadzam się aby swoje stanowisko wyrazić w formie uchwały.

Prezydent Glamowski jednocześnie przypomniał, że to Rada Miejska Grudziądza jest organem tworzącym szpital w Grudziądzu. - Moc ewentualnej uchwały, która byłaby apelem do Wojewody ma tutaj jak najbardziej uzasadnienie.

Piłeczkę odbił radny Szymański: - Panie prezydencie, tak to Rada Miejska Grudziądza jest organem tworzącym szpital, ale jednocześnie chcę panu przypomnieć że jak były podejmowane decyzje o przekształceniu szpitala w jednoimienny to nie rozmawiał pan wtedy z Radą Miejską Grudziądza, a taka decyzja powinna być przynajmniej skonsultowana z nami, radnymi. Pan tę decyzję podjął z Wojewodą za naszymi plecami.

Prezydent natychmiast ripostował: - Nigdy takiej decyzji nie podejmowałem, to była decyzja Wojewody z natychmiastową wykonalnością.

Sesja w mikołajki wczesnym rankiem

Ostatecznie radni podjęli decyzję o przygotowaniu uchwały - apelu do Wojewody o wstrzymaniu decyzji zwiększającej liczbę łóżek "covidowych" w szpitalu w Grudziądzu. Czytamy m.in. "Jeśli kolejni pracownicy będą rezygnowali z pracy, lecznica będzie skazana na całkowitą niewydolność, a tym samym mieszkańcy zostaną pozbawieni zabezpieczenia medycznego. Tego nie chcemy i mamy nadzieję, że Pan Wojewoda także podziela ten pogląd".

Sesja, na której będzie procedowana uchwała - apel do Wojewody w poniedziałek, 6 grudnia o godz. 7.45. Transmisja: TUTAJ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie