Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Jan Krzysztof Ardanowski: Jesteśmy skazani na Hutu i Tutsi z polskiego grajdołka

Adam Willma
Adam Willma
Jan Krzysztof Ardanowski: - Jesteśmy póki co skazani na ten nasz Polski grajdołek, na te zwalczające się plemiona Tutsi i Hutu, na walenie się cepem politycznym, które szkodzi państwu i powoduje, że społeczeństwo odwraca się od tak zwanej klasy politycznej.
Jan Krzysztof Ardanowski: - Jesteśmy póki co skazani na ten nasz Polski grajdołek, na te zwalczające się plemiona Tutsi i Hutu, na walenie się cepem politycznym, które szkodzi państwu i powoduje, że społeczeństwo odwraca się od tak zwanej klasy politycznej. Sylwia Dąbrowa
- Jeszcze pali się we mnie nadzieja, ale płomień jest coraz mniejszy - mówi poseł Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

Rozłożyła pana choroba dyplomatyczna?
Nie, na szczęście to tylko zwykłe przeziębienie.

To może pan odleżeć do czasu, kiedy będzie wiadomo, kto ma władzę sądzenia. Obawiam się, że bez tego na próżno wasza gimnastyka w Sejmie.
Ja biorę odpowiedzialność za swoje głosowania i decyzje. Postępuję według własnego rozumu i logiki, niekoniecznie słuchając nakazów partyjnych.

Rozum i logika? To może powinien się pan realizować gdzie indziej?
Trzeba liczyć się z tym, że następują zmiany władzy i wygrywa wybory ten, kto jest w stanie stworzyć rząd. W związku z tym należy szczerze stanąć w prawdzie: PiS wyborów nie wygrał. Owszem, 35 proc. po 8 latach, w tym kryzysu covidowego i dwóch latach wojny to nie jest zły wynik, ale społeczeństwo nie uznało, że dalej trzeba obdarzyć Prawo i Sprawiedliwość zaufaniem i trzeba się z tym pogodzić. I przemyśleć to mocno: jakie były przyczyny porażki wyborczej, co nie zadziałało... Czy przyczyną była nieumiejętność komunikowania się ze społeczeństwem, czy ewidentne błędy w kampanii wyborczej, a wcześniej w polityce, którą prowadziliśmy?

A zauważa pan pęd do takiego namysłu?
Domagam się tego od opublikowania wyników wyborów. Mówiłem zresztą o niewłaściwej kampanii jeszcze w jej trakcie. W związku z tym mam prawo nie tylko krytykować, ale również i oczekiwać analizy tego, co się zadziało, co nie zadziałało, co było przyczyną utraty władzy.

Myśli pan, że dla władz PiS to nie jest jasne?
Przez pierwsze tygodnie była obraza majestatu. Mówienie o tym, że nie wolno krytykować własnego środowiska. Że wszystko to jedynie przez zły przekaz medialny i działalność TVN. Ale to się zmieniło. Kilka dni temu słyszałem, że prezes Kaczyński przepraszał za chaos Polskiego Ładu, za obciążenia finansowe przedsiębiorców. Czyli to, o czym mówię przebija się do świadomości tzw. kierownictwa. Jestem posłem czwartą kadencję. Widziałem w Sejmie różne rzeczy, niewiele może mnie zdziwić, ale uważam, że nie ma innego ośrodka podejmowania decyzji, niż parlament. Nie wolno się na to obrażać. Trzeba starać się wykorzystywać regulamin sejmowy i prowadzić debatę, bo to jest również sposób komunikowania się ze społeczeństwem.

Najpierw musi być jasne co jest, a co nie jest prawem.
To jest największy problem - nastąpiła relatywizacja prawa. W państwie demokratycznym nikt nie powinien kwestionować prawa. Może się ono podobać, może nie podobać, ale prawo musi być jednoznaczne. W Polsce doszło do sytuacji, w której każdy ma takie prawo, jakie chce, każdy ma swoje składy orzekające. To powoduje ogromny chaos. Powoduje również stan niepewności obywateli, bo oni nie wiedzą, co jest elementem dominacji i siły, a co elementem prawa w państwie. Słyszę często, że premier Tusk i jego współpracownicy mogą brutalnie dokonywać rozliczeń różnych instytucji, bo PiS kiedyś robił tak samo. Po pierwsze - PiS miało większość w Sejmie oraz prezydenta, więc mogło przeprowadzać wiele spraw drogą ustawową. Czy to się podobało, czy nie, ale jednak ustawami sejmowymi. Dopóki ktoś ustaw nie zmieni, jest to obowiązujące prawo. Natomiast obecna koalicja, bojąc się, że - nawet jeżeli przegłosuje ustawę w Sejmie - to prezydent jej nie podpisze, łamie prawo. To jest igranie z państwem i nakręcanie chaosu w społeczeństwie.

Myślał pan już o zamawianiu miejsc na banerach? Nowe wybory chyba wiszą w powietrzu.
Przedterminowe wybory nikomu nie służą. Tusk zachowuje się jak dyktator. Nie przyjmuje do wiadomości, że prezydent wybrany demokratycznie przez ogromną część społeczeństwa ma również swoje prerogatywy. Ale przedterminowe wybory to jest machanie szabelką.

Musi pan tak teraz mówić, bo spadło wam w sondażach.
Platforma nie zrobiła dobrego wyniku w wyborach. Gdyby nie było Trzeciej Drogi nie rządziłaby w Polsce. Za ten obecny chaos Platforma będzie obwiniana w znacznie większym stopniu niż Trzecia Droga. Tusk wie, że PO nie może liczyć na wielki sukces. Dla PiS-u nie jest to również dobre wyjście z sytuacji. Pomimo, że uczyniliśmy przez te 8 lat wiele dobrego, popełnialiśmy też różnego rodzaju błędy, które są dziś często wyolbrzymiane. Wyciągane są dziś olbrzymie zarobki, które kasowali często nie członkowie PiS, ale tacy, którzy na plecach PiS doszli do - przepraszam - koryta i zarabiali miliony. To wszystko działa oczywiście na naszą niekorzyść. Najgorsze jednak, że nie widać długoterminowej strategii odzyskania władzy. A nawet strategii utrzymania się w polityce w taki sposób, żeby kiedyś do władzy wrócić. PiS nie jest przygotowany do przedterminowych wyborów, ale również nie jest przygotowana na to Platforma Obywatelska

A stworzenie takiej strategii jest możliwe bez zmiany przywództwa?
Jednym z najpoważniejszych błędów jest utrata zdolności koalicyjnej. Nikt z PiS-em nie chce rozmawiać ani w samorządach, ani w parlamencie. I tak będzie dopóki nie przeanalizujemy przyczyn porażki i nie stworzymy nowej strategii, a nie tylko samobójczego trwania w totalnej opozycji wobec Tuska. Samo krytykowanie rządu nie wystarczy, trzeba mieć nową wizję, która pokaże, co faktycznie w państwie chcemy zrobić, jakie działania kontynuować. Jaką politykę, politykę społeczną, obronną, ekonomiczną, chcemy prowadzić. Ta strategia musi zawierać propozycje dla ludzi młodych. Przecież nie wygrywa się wyborów tylko emerytami. Również w polityce wobec wsi popełniono wiele błędów. Powiem z całym przekonaniem: na wsi można było uzyskać kilka procent głosów więcej. Wskazywały na to wyniki z 2019, które dziś zmniejszyły się na wsi o prawie 11 proc. Może to nie jest możliwe tuż po wyborach, bo bokser ciągle leży znokautowany i przez dłuższą chwilę nie może zebrać myśli. Ale jeżeli PiS chce się utrzymać w polityce, nie może stać się geriatryczną partią kanapową. Mamy szansę odzyskać większość, ale aby tak się stało musimy stanąć w prawdzie i iść do przodu, a nie tylko krytykować Tuska.

A może obecny chaos pociągnie na dno obie partie z tego politycznego duopolu i skorzysta ktoś trzeci?
A gdzie pan widzi taką alternatywną siłę polityczną? Gdzie są te siły, które mogłyby wziąć odpowiedzialność za państwo, szczególnie w sytuacji ogromnego zagrożenia zewnętrznego – wojny na Ukrainie i zagrożenia konfliktem na Bliskim Wschodzie, który może rozlać się na świat? Kto będzie w stanie odpowiedzieć na nielogiczne z punktu widzenia państw narodowych działania europejskich polityków lewicy, pod dyktando Niemiec? Jaka siła będzie w stanie sprzeciwić się zmianom traktatowym, które znoszą suwerenność? Kto jest dziś w stanie stworzyć sprawny mechanizm zarządzania państwem? Jesteśmy póki co skazani na ten nasz Polski grajdołek, na te zwalczające się plemiona Tutsi i Hutu, na walenie się cepem politycznym, które szkodzi państwu i powoduje, że społeczeństwo odwraca się od tak zwanej klasy politycznej. Zapotrzebowanie „ w narodzie” na nurt konserwatywny w sferze wartości ideowych, opartych o rodzinę, szacunek dla relacji mężczyzna-kobieta, dumę z własnego narodu, chrześcijańskie zakorzenienie i poszanowanie prawa własności, by wymienić kilka najważniejszych wyróżników, jest wielkie. Musi być wsparte bardziej liberalnym podejściem do przedsiębiorczości i przedsiębiorców, których państwo nie może traktować jak potencjalnych złodziei. Ale, czy PiS reprezentacją takiego nurtu może zostać? Jeszcze pali się we mnie nadzieja, ale płomień jest coraz mniejszy.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska