Prezydent Kaczyński trafił wreszcie pod strzechy! Biznes Jacka Deptuły

Redakcja

Jeśli ktoś chce mieć w domu, przez okrągły rok, prezydenta Lecha Kaczyńskiego - ma niepowtarzalną szansę. Oto kancelaria głowy państwa wydała kalendarz ścienny na 2010 rok. Ozdobą każdej karty jest fota z prezydentem w roli głównej oraz stosownymi do okazji statystami.
Zacznijmy od stycznia: "Spotkanie Noworoczne z Korpusem Dyplomatycznym". Luty: "Prezydent RP w Mongolii", marzec: "Prezydent u papieża Benedykta XVI", kwiecień: "Prezydent wśród dzieci w strojach ludowych", maj: "Prezydent wśród żołnierzy", dalej - "Niedziela Palmowa na Kurpiach", "Maria Kaczyńska w stroju gejszy", "Prezydent całujący szablę" i tak dalej aż do szczęśliwego grudnia. Całość okraszona jest banalnymi życzeniami, ale na pewno z serca płynącymi: "Szczęścia i pomyślności w 2010 roku życzy Prezydent RP Lech Kaczyński z Małżonką".
Nieco przesadziłem pisząc na początku, że każdy może mieć prezydenta w domu. Okazuje się, że seria prezydenckiego kalendarza jest limitowana. Kancelaria przesłała je tylko do wszystkich samorządów w kraju, by zdobiły ściany urzędów. Tak, jak przed wojną było z wizerunkiem prezydenta Ignacego Mościckiego. Miał on wprawdzie dostojniejsze emploi, ale nie przesadzajmy z tym wyglądem, tym bardziej że wtedy nie było jeszcze TV.
Ale to jeszcze nie koniec. Z okazji 20-lecia powstania samorządów kanceliści prezydenccy planują też wydanie książki, w której znajdą się najwybitniejsi samorządowcy Rzeczypospolitej. Wśród nich będzie pan prezydent. Jak mówi jego minister Paweł Wypych - dla Lecha Kaczyńskiego "Warszawa była wielkim i niezapomnianym wyzwaniem zawodowym. W albumie chcemy zamieścić zdjęcie w łańcuchu prezydenta stolicy".
Kiedy Aleksander Kwaśniewski był prezydentem, bracia Kaczyńscy zarzucali mu bizantyjskie marnotrawstwo. Tymczasem przez 1500 dni urzędowania pałac kosztował nas 620 mln złotych. A na koniec kadencji wypadnie coś koło ośmiuset. Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce rola prezydentów ogranicza się głównie do podpisywania lub wetowania ustaw, warto zastanowić się nad sensem rozdętej prezydentury, o którą co pięć lat idzie wielki bój.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie