Prof. Magdalena Mateja: - Zawód strażaka od lat cieszy się najwyższym prestiżem

Roman Laudański
Roman Laudański
Magdalena Mateja z UMK w Toruniu.
Magdalena Mateja z UMK w Toruniu. Filip Kowalkowski
Udostępnij:
W naszej kulturze nie ceni się, niestety, wiedzy i nauki. Rozmowa z dr hab. Magdaleną Mateją, medioznawczynią z UMK w Toruniu.

- Zawód strażaka cieszy się najwyższym, 81-proc. poważaniem. Ratownik medyczny ma 80-proc. poparcie, lekarz 72-proc., a pielęgniarka 70 proc. poparcia w badaniu SW Research o poważaniu jakim darzy się osoby wykonujące konkretny zawód lub funkcję. Pandemia pokazała, że od wyrazów poparcia dla zawodów medycznych do hejtu jest niewielka droga.
- Podczas pandemii przedstawiciele zawodów medycznych spotykali się z różnymi postawami społecznymi, od entuzjazmu po zdecydowanie negatywne stanowisko. Ze strony antyszczepionkowców dochodziło nawet do napaści na lekarzy i pielęgniarki. Z kolei zawód strażaka od lat cieszy się najwyższym prestiżem. Grupy zawodowe, których przedstawiciele dbają o nasze bezpieczeństwo, cieszą się najwyższym uznaniem.

- Profesorowie uniwersyteccy cieszą się 66-procentowym prestiżem, a górnicy 62-procentowym. Jak się pani profesor z tym czuje?
- Jakbym cofnęła się do lat 70. ubiegłego wieku, do czasów PRL-u, kiedy z powodów propagandowych górnicy, reprezentanci klasy robotniczej, cieszyli się najwyższym uznaniem. Spotkanie pierwszego sekretarza PZPR z górnikami z okazji tzw. barbórki to było spektakularne wydarzenie medialne. Górnicy ciężko pracują, w dodatku w warunkach zagrażających życiu, o czym przekonaliśmy się niedawno. Jako społeczeństwo chętnie wracamy do motywów kultury i elementów propagandowych z przeszłości, zresztą część mediów mocno teraz je teraz eksploatuje. Dlatego mit górnika wciąż żyje. Co do profesorów, w Polsce od pewnego czasu trwa proces obniżania prestiżu wykształconych ludzi. Jeden z polityków wymyślił nawet pogardliwą nazwę dla tej grupy - "wykształciuchy". Zabrzmi to paradoksalnie, ale i tak jestem zadowolona z dość wysokiego miejsca profesorów w tym zestawieniu. Na podstawie tego, jak mówi się o ludziach wykształconych i jak się ich traktuje, liczyłam na gorszy wynik. W naszej kulturze nie ceni się, niestety, wiedzy i nauki, za to mity, przesądy, teorie spiskowe zyskują dużą popularność.

- Tylko 40-procentowym prestiżem cieszy się zawód policjanta.
- Kiedyś policjanci zajmowali wyższe miejsca w tego rodzaju rankingach, społeczeństwo ufało im bardziej. Coś się zmieniło w wizerunku tej służby. Być może przyczyną były działania policji podczas protestów kobiet? Od tej pory mówi się o zdecydowanie bardziej brutalnych działaniach policji wobec manifestantów. Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, policja cierpi na braki kadrowe. Służby mundurowe mają coraz większy problem z pozyskaniem kompetentnych pracowników. Do policji trafiają ludzie coraz gorzej przygotowani, także pod względem fizycznym, co może wpływać na negatywny obraz tego zawodu.

- Przejdźmy do “ogródka” medialnego. Zawód dziennikarza cieszy się 36-procentowym prestiżem na równi z niewykfalifikowanym robotnikiem budowlanym.
- Proszę wziąć pod uwagę ogromne zapotrzebowanie na niewykwalifikowanych robotników budowlanych! Poszukują ich przedsiębiorcy realizujący projekty budowlane, jak i klienci. Niewykwalifikowany robotnik budowlany jest wielce pożądany na rynku usług.

- A dziennikarze?
- Kiedyś zajmował wyższe miejsca w zestawieniach. Dziennikarze są elementem systemu medialnego, którego funkcjonowanie zależy m.in. od decyzji podejmowanych przez polityków. W ostatnich latach doszło do poważnych zmian własnościowych w polskim systemie medialnym. W mediach, szczególnie publicznych, nastąpiły zmiany linii programowej. Część społeczeństwa, która nie zaakceptowała tych zmian, może wyrażać negatywne stanowisko wobec dziennikarzy w ogóle. Wizerunek mediów w Polsce jest niekorzystny. W najnowszej edycji Światowego Indeksu Wolności Prasy Polska zajęła najgorsze miejsce w historii tegoż rankingu. Daleko za nami są wprawdzie Rosja i Chiny, ale znacznie wyżej od nas plasują się Czechy, Słowacja, a nawet Południowa Afryka, Gambia czy Rumunia. Może irytować sposób zachowania się dziennikarzy ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Reporterzy często są emocjonalni, gospodarze telewizyjnych magazynów informacji formułują przekazy w sposób nacechowany, publicyści bywają napastliwi. Stopień nasycenia informacji elementami perswazyjnymi, a nawet propagandowymi na pewno wpływa na obniżenie prestiżu zawodu dziennikarza.

- Najgorszym prestiżem cieszą się: ksiądz (29 proc.), minister (26 proc.), poseł (19 proc.) i działacz partii politycznej 17 proc.
- Niski prestiż pracy dziennikarzy jest efektem oddziaływania polityków na system medialny. Politycy, w przeciwieństwie do dziennikarzy, często sytuowali się na końcu takich zestawień, można więc ironizować, że dziś tracą resztki społecznego zaufania. Czy takie wartości jak prawdomówność, odpowiedzialność, konsekwencja, trzymanie się obietnic, transparentność działań instytucji publicznych nie są już pieśnią przeszłości? Współcześni politycy rzadko biorą odpowiedzialność za słowo, co stwierdzam z wielką przykrością. Uważa tak większość analityków polskiej polityki. Im dłużej trwa nasza demokracja, tym mniej szacunku dla wartości słowa, mniej poczucia odpowiedzialności prezentują polscy politycy. Jest to bardzo niepokojący proces i może świadczyć o kryzysie ustrojowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie