W samo południe. ONZ wybiera śmietniki. My wolimy życie

(my)
Maciej Myga, autor komentarza "W samo południe".
Maciej Myga, autor komentarza "W samo południe". archiwum
Rzadko zdarza mi się podzielać zdanie patriarchów kościelnych, ale trudno nie zgodzić się z arcybiskupem Józefem Kowalczykiem, który, krótko mówiąc, każe się bujać Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Chodzi o "okna życia", w których można pozostawiać niechciane noworodki.

Pod koniec listopada Komitet Praw Dziecka ONZ poinformował, że chce, aby Parlament Europejski wydał zakaz funkcjonowania okien i rekomendował ją rządom. Zdaniem organizacji, dzieci mają prawo poznać swoich rodziców, a "okna życia" odbierają im ten przywilej. W Polsce funkcjonuje obecnie 50 takich miejsc, w których do tej pory pozostawiono 44 dzieci. Przypominam sobie sytuację sprzed ponad roku, kiedy po raz pierwszy i jak dotąd jedyny siostry Klaryski znalazły noworodka - dziewczynkę w oknie przy ulicy Gdańskiej w Bydgoszczy. Podejrzewam, że wzruszenie sióstr, zresztą na pewno nie tylko ich, było wielkie. Wielkie, bo oto udało się uratować życie małego człowieka. Najwyższą dla nas wartość.

Przeczytaj także: Dziewczynka w oknie życia w Bydgoszczy

I zastanawiam się, co matka zrobiłaby z tą małą osóbką, jeśliby tego okna nie było. Podrzuciłaby ją do szpitala? A jeśli nie? Może pozostawiła w parku. Albo na śmietniku. Bo przecież gdyby chciała, żeby dziecko ją poznało, sama oddałaby je do adopcji lub, pomimo przeciwieństw, wychowała.

Przypomnijcie sobie Państwo te wszystkie przypadki pozostawiania lub zabijania noworodków, o których tylko w ciągu ostatniego roku słyszeliście. Dlatego słusznie abp Kowalczyk pyta: "W imię czego mielibyśmy zamykać okna życia?". A mądra głowa z ONZ, która wymyśliła tak bzdurną i pozbawioną całkowicie empatii tezę na temat okien życia powinna dać sobie spokój z pracą na rzecz dzieci. I iść sadzić trzcinę cukrową.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nicdodaćnicująć
Proszę podać dane osób z ONZ do publicznej wiadomości - zdjęcie, miejsce zamieszkania, miejsce pracy, które wpadły na tak durne rozwiązania. Czy te osoby już dokumentnie porąbało, czy im się w dupach od tego dobrobytu poprzewracało?! To jest skandal.
j
jagodzianka
W tym temacie na pewno ma rację.Nie raz już ONZ czy też UE wprowadzały bzdurne przepisy i nakazy,które nic wspólnego nie miały z etyką.
j
ja
całkowicie zgadzam się z Panem Redaktorem! Lepiej uśmiercić dziecko na śmietniku, w wodzie czy ie wiadomo jeszcze gdzie czy też otworzyć okno i dać mu sznasę na życie ! Chylę czoła i w pewien sposób jestem wdzieczny mamom, które zamiasta dokonać aborcji czy usmiercić dziecko oddały je do OKNA !
s
styk
Arcybiskup każe się bujać Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zgadzacie się z jego opinią?
Zapraszamy do dyskusji.
Dodaj ogłoszenie