Zbigniew Religa: Papierosy to jeden z najgorszych wrogów serca. Archiwalny wywiad "Pomorskiej"

Hanka Sowińska hanna.sowiń[email protected]
Archiwalna rozmowa "Pomorskiej" z profesorem Zbigniewem Religą - wybitnym kardiochirurgiem, pierwszym w Polsce, który przeszczepił serce.

W ostatnich latach wiele razy rozmawiałam z Profesorem, najczęściej o sprawach bieżących, związanych z reformowaniem służby zdrowia. W swoim archiwum znalazłam też wywiad sprzed sześciu lat, w który - jak sami Państwo się przekonają - Profesor mówił o fundamentalnych dla naszego zdrowia problemach - porzuceniu nałogu palenia papierosów i stosowania diety.

Polecam, tym bardziej, że zmagający się od dwóch lat z chorobą nowotworową (rak płuca) prof. Religa, na krótko przed śmiercią, apelował do palaczy o rzucenie nałogu.
- Czy Polacy mają serce dla serca?
- Mają. Ta sytuacja zdecydowanie ulega poprawie. W ciągu mojego życia zawodowego obserwuję ogromne zmiany w zachowaniu Polaków. Boją się zawału, bo wiedzą, że choroby układu krążenia to główny "zabójca" w naszym kraju. W związku z tym naprawdę zaczynają dbać o swoje serca. Taka jest moja opinia.

- Nie podzielam pańskiego optymizmu. Sądzę, że gdyby troska o zdrowie była coraz większa, zmniejszyłaby się liczba osób uzależnionych od nikotyny. Do palenia papierosów przyznaje się 9 milionów rodaków. A przecież nikotyna to jeden z czołowych wrogów serca i całego układu krążenia.
- Trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na młodzież. Nie wolno dopuścić, aby zaczęła palić. Zostawiłbym w spokoju tych, którzy są po sześćdziesiątce. Jeśli ktoś pali czterdzieści lat, to już nie ma żadnego znaczenia, czy rzuci nałóg czy nie. Ma pani rację mówiąc, że papierosy to jeden z najgorszych wrogów serca. Dlatego warto apelować do młodych ludzi, żeby nie próbowali w ogóle zaczynać palić, żeby nie dali się podporządkować nałogowi. Jeżeli uda im się nie palić, bo jeszcze nie są nałogowcom, mają ogromne szanse nigdy nie zachorować na serce.

- Słynna stała się kartka, którą na drzwiach swojego gabinetu wywiesił kilka miesięcy temu prof. Dziatkowiak. Jego pacjenci mogli się dowiedzieć, że nie będą leczeni, jeśli po operacji baypassów nie zerwali z nikotynowym nałogiem.
- Ja swoich świadczeń nie limituję. Słowem - nie dzielę pacjentów. Nie zapominajmy, że dopóki papierosy nie będą uznane za narkotyki, dopóty palenie będzie dozwolone. To jest wyłącznie sprawa rozsądku każdego człowieka. Natomiast obowiązkiem lekarza jest informować, że to jest szkodliwe. Trzeba choremu powiedzieć, że baypaasy nie będą długo działały, jeśli nie rzuci palenia. Uważam, że nie mogę sobie pozwolić na to, aby odmówić komuś wykonania operacji, tylko dlatego, że pali.

- Pozostańmy przy wrogach serca. Co jeszcze, poza nikotyną, znajduje się na liście głównych sprawców tylu gwałtownych śmierci, spowodowanych zawałem serca, a także innych dolegliwości ze strony układu krążenia?
- Na pierwszym miejscu wymieniłbym tradycyjne polskie jedzenie, skądinąd bardzo dobre. Sam szczególnie lubię polską kuchnię, ale niestety, jest szkodliwa dla serca. Smalec, masło - wszystkie tłuszcze zwierzęce są zabójcze. Trzeba coś zrobić, aby zmienić kulinarne przyzwyczajenia Polaków. Powinniśmy przejść na dietę śródziemnomorską. Zamiast masła jedzmy tłuszcze roślinne, tłuste wieprzowe mięso zastąpmy rybami. Do tego dużo warzyw i owoców. Gdy już zmienimy dietę, pomyślmy koniecznie o zmianie stylu życia. Serce lubi ruch. To jego sprzymierzeniec. Biegając, gimnastykując się, oczywiście w rozsądnych granicach, możemy nawet doprowadzić do wyeliminowania niektórych leków, na przykład na nadciśnienie, bo ruch obniża ciśnienie tętnicze krwi. W przypadku cukrzycy redukuje poziom cukru. Ruch to cudowna, wspaniała rzecz. Słowem dieta i rekreacja to wielcy sprzymierzeńcy serca. Dbałość o serce oznacza również konieczność poddawania się badaniom profilaktycznym. Najprostsze to kontrola poziomu cholesterolu i ciśnienia tętniczego krwi.

- Co współczesna polska kardiologia i kardiochirurgia mogą zaoferować tym, którzy z różnych powodów mocno nadwątlili serca?
- Nie mamy się czego wstydzić. Polakom chorym na serce możemy zaoferować najnowocześniejsze sposoby leczenia, takie, jakie są na całym świecie. Niestety, problemem są limity, które ograniczają powszechny dostęp do tego, czym rodzima kardiologia i kardiochirurgia dysponują. Prawda jest bolesna - w naszym kraju jest limitowane życie i zdrowie.

Wywiad z prof. Zbigniewem Religą pochodzi z 2003 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie