Zadośćuczynienie. Lokatorzy ze sprzedanych bezprawnie domów z Grudziądza wykupują mieszkania z bonifikatą

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
- Dziękujemy też radnym obecnej kadencji, którzy ponad podziałami politycznymi zgodzili się, abyśmy mogli wykupić mieszkania z bonifikatą -  mówią w imieniu najemców z Libelta i Żeromskiego, Wanda i Henryk Czarneccy.
- Dziękujemy też radnym obecnej kadencji, którzy ponad podziałami politycznymi zgodzili się, abyśmy mogli wykupić mieszkania z bonifikatą - mówią w imieniu najemców z Libelta i Żeromskiego, Wanda i Henryk Czarneccy. Aleksandra Pasis
Udostępnij:
Transakcje wykupu lokali z 99-procentową bonifikatą są zadośćuczynieniem dla mieszkańców z Libelta i Żeromskiego, którzy - jak potwierdziły to sądy wszystkich instancji - bezprawnie zostali sprzedani wraz z budynkami przez poprzednią ekipę rządzącą prywatnym osobom.

Wideo. Dodatek osłonowy. Można już składać wnioski

- Jesteśmy bardzo zadowoleni. Obecny prezydent dotrzymał słowa. Dziękujemy! - mówią Wanda i Henryk Czarneccy, którzy są jednymi z wielu pokrzywdzonych. To mieszkańcy kilku kamienic przy ul. Libelta i Żeromskiego, które w 2012 roku, wraz z lokatorami, sprzedały ówczesne władze Grudziądza.

Łzy, nieprzespane noce, stres

Czarneccy, podobnie jak część ich sąsiadów skorzystali już z możliwości wykupu swojego mieszkania za 1 procent jego wartości. Taką formę zadośćuczynienia za doznane krzywdy zapowiadał jeszcze w kampanii wyborczej Maciej Glamowski. Gdy został prezydentem Grudziądza sukcesywnie dążył do realizacji swojej obietnicy. Służby włodarza przygotowały całą dokumentację prawną, by lokatorzy mogli wykupić na własność mieszkania z wysokim opustem. Jednak, by doszło do pełnej realizacji, zgodę również musieli wyrazić radni. Udzielili jej jednogłośnie.

- To zadośćuczynienie za lata batalii sądowej, za to co zrobili nam ówczesny prezydent Robert Malinowski, prezes MPGN-u Zenon Różycki oraz prezes GTBS-u, Kazimierz Piotrowski - podkreślają Wanda i Henryk Czarneccy. - Zawsze będziemy pamiętać, że to za ich zgodą doszło do transakcji sprzedaży naszych kamienic prywatnym osobom. Nigdy nie zapomnimy tego, co nam zgotowali: łez, stresu, nerwów, nieprzespanych nocy, tułaczki po sądach. Straciliśmy zdrowie, nie wspominając o pieniądzach. Mamy satysfakcję, że sprawiedliwość zwyciężyła, ale pozostaje niedosyt, że żadna z osób odpowiedzialnych za tak poważny błąd, za działanie niezgodne z prawem na majątku publicznym, nie poniosła konsekwencji...

Dekada walki o sprawiedliwość

Jesienią minie 10 lat od momentu, gdy lokatorzy z kilku kamienic z Libelta i Żeromskiego zauważyli na portalach internetowych ogłoszenia o sprzedaży „ich” domów. Administrator - Grudziądzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego - o planie sprzedaży lokatorów nie poinformowało. Mało tego, najemcy nawet nie byli świadomi, że ich domy są zasobami GTBS-u. Byli przekonani, że są lokatorami Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Nieruchomościami.

Co się okazało? Że na przestrzeni lat, MPGN wniósł aportem domy z Libelta i Żeromskiego do GTBS-u. Decyzję o sprzedaży budynków przy Libelta i Żeromskiego podjęto podczas Zgromadzenia Wspólników czyli: prezesa MPGN-u oraz prezydenta Grudziądza. A transakcji dokonał Kazimierz Piotrowski, prezes GTBS-u. Spółka ta była wówczas spółką-córką MPGN-u.

Po tym jak sprawa ujrzała światło dzienne, mieszkańcy domagali się unieważnienia sprzedaży przez władze. Nigdy do tego nie doszło. Sami więc wzięli sprawy w swoje ręce i poszli do sądu. Wszystkie sądy od okręgowego w Toruniu, przez apelacyjny w Gdańsku po najwyższy w Warszawie przyznały lokatorom rację: sprzedaż ich kamienic była niezgodna z prawem. Po prawomocnych wyrokach, nieruchomości wróciły w zasoby GTBS-u. Ostatecznie, by móc lokatorom zapewnić bonifikaty przy wykupie mieszkań, budynki wróciły na zasadzie wymiany pomiędzy GTBS-em a miastem, do zasobów miasta.

Po wykupie założą wspólnotę

W sumie dla 55. lokali mieszkalnych mieszczących się w budynkach położonych przy ul. Libelta 5, 8, 10 i ul. Żeromskiego 1, 3, 7 wykonano już inwentaryzacje oraz zostały sporządzone operaty szacunkowe. Do najemców zostały skierowane zawiadomienia o możliwości ich nabycia, w których została podana cena lokalu ustalona przez rzeczoznawcę majątkowego, cena po zastosowaniu bonifikaty oraz warunki jakie należy spełnić aby uzyskać upust. - Obecnie zostało złożonych 28 wniosków o wykup lokali mieszkalnych na rzecz ich najemców. W 19 przypadkach prezydent Grudziądza wydał już zarządzenia w sprawie udzielenia bonifikaty - informuje Marcin Mielnicki z Ratusza.

Wanda i Henryk Czarneccy podsumowują: - Chcieliśmy w imieniu wszystkich lokatorów podziękować również radnym PiS-u z Krzysztofem Kosińskim na czele, którzy byli z nami od początku tej trudnej drogi. Chcemy również wspomnieć o tych, którzy nie doczekali finału naszych spraw, a także nas wspierali: Łukaszowi Mizerze jak również Januszowi Dzięciołowi. Bolesne jest to, że na przestrzeni tych 10 lat odeszli też niektórzy nasi sąsiedzi... Nie dane im było doczekać chwil, w których teraz możemy się radować...

Po wykupie mieszkań lokatorzy planują założenie wspólnoty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie